Ciąg dalszy zmagań z kłuszyńską batalią. Coraz więcej szczegółów pojawia się na płótnie. Boję się trochę, że jak dodam piki i kopie to obraz stanie się mniej czytelny, oby nie. Do zrobienia jeszcze kilku husarzy i wszyscy pikinierzy.
Aby połączyć jakoś oba moje "dzieła" w tle tego umieściłem szarżującą chorągiew z poprzedniego. Kilka fotek poniżej (średniej jakości bo robione w nocy przy słabym świetle). Pozdrawiam.